TANIEJ ❗

Bilety online kupisz w niższej cenie niż w kasie. 💰  

Retro Motor Show 2026 tętniące życiem

Podziel się

Ford T z rzęsami, kilkadziesiąt Garbusów rok po roku i tatuaż „Żyję” zrobiony w trakcie driftu. Drugi dzień Retro Motor Show 2026 nie zwolnił ani na moment.

 

Relacja · Dzień 2

Drugi dzień Retro Motor Show: drift, muzyka i wyjątkowy tatuaż

Buczooo na Retro Motor Show

Drugi dzień jubileuszowej edycji Retro Motor Show upłynął przy dźwiękach muzyki, pisku opon i ryku klasycznych silników. Obfitował w wiele konkursów i zabaw dla zwiedzających, ale miało też miejsce pewne wyjątkowe wydarzenie — tatuowanie w czasie driftu wymownego hasła: „Żyję”.

Retro Motor Show — drugi dzień targów

Klimat dawnych lat

Choć Retro Motor Show to przede wszystkim unikatowe pojazdy, w sobotę — gdy frekwencja istotnie wzrasta — mocniej czuć klimat dawnych lat za sprawą zaangażowanych w swoje stoiska wystawców, a także zwiedzających, którzy coraz śmielej dopasowują swoje stylizacje do tej imprezy. Muzyka rozlegała się niemal w każdym pawilonie, a centralnym punktem była scena w Pawilonie 5, gdzie co godzinę przygrywał zespół „Jak dawniej”. Ciekawostki o dawnych strojach przedstawiła GRH Zmierzch Epoki podczas pokazu mody historycznej.

Pokaz mody historycznej GRH Zmierzch Epoki na Retro Motor Show

Goście na scenie

W przerwach między koncertami i potańcówkami można było posłuchać wyjątkowych gości, m.in. Buczooo z kanału Hi_5, Jarzyna Film i Jana Garbacza. Ekipa Rajdu Koguta i Złombolu opowiadała, jak przygotować auto za „kilka tysięcy złotych” do trasy liczącej tysiące kilometrów i jak radzić sobie z awariami na poboczu. Swoimi doświadczeniami z trasy kombajnem podzielili się bracia z Talary Adventure Garage. Kornelia Olkucka przedstawiła historię od pierwszego automobilu do AMG GT4, którym sama się ściga. Można było także posłuchać o niezwykłych losach Stutza Blackhawka Andrew Wyetha, który stoi tuż obok sceny.

Goście specjalni na scenie Retro Motor Show

Nie tylko pawilony

Retro Motor Show to już nie tylko wystawa w halach MTP, ale i część pokazowa. Na Placu Marka przez cały dzień odbywały się pokazy driftu i stuntu, można było usiąść na fotelu pasażera i przejechać się Drift Taxi.

Nowością był punkt z tatuowaniem u Buszi Malowany. Poza zwykłymi tatuażami artysta podjął absolutnie szalony pomysł: dziarania w trakcie driftowania. Na prośbę odważnej ochotniczki wytatuował hasło „żyję” — kobieta opiekuje się chorym synem i znakomicie radzi sobie z wieloma przeciwnościami losu.

Ci, którzy woleli samodzielnie prowadzić pojazd, mogli spróbować swoich sił na gokartach, a na dzieci czekała urokliwa karuzela wenecka.

Pokazy driftu na Placu Marka — Retro Motor Show

Pojazdy, jakich nie ma na ulicach

Bez wątpienia to wydarzenie jest ogromnym przedsięwzięciem, na które wystawcy przywożą prawdziwe perełki motoryzacyjne. Nieczęsto zdarza się zobaczyć Forda T z 1923 roku z oczami i rzęsami, który był niegdyś wykorzystywany w cyrkowych pokazach — a tu prezentuje go Auto Świat Classic w Pawilonie 5. Rzadko się też zdarza kilkadziesiąt Garbusów ustawionych rok po roku obok siebie — co ma miejsce w Pawilonie 5A.

⏳ Jutro ostatni dzień targów! Skorzystaj z ostatniej okazji, by zobaczyć, jak zmieniała się motoryzacja. Niedziela: 10:00–17:00.
Mapa terenu Retro Motor Show 2026